Scenariusz na zakończenie przedszkola(1) Scenariusz ślubowania klas I(1) Scenariusz na Dzień Ziemi(1) Na podstawie bajek(5) Scenariusz na 11 Listopada(4) Scenariusz akademii z okazji 3 maja(1) Scenariusz o Janie Pawle II(1) Rozważania Drogi Krzyżowej , Misterium Męki Pańskiej(5) Piosenki dla dzieci(226) Piosenki religijne(10) Kołysanki
Moje małe krzyże - Pakiet 10 szt. książeczek w cenie hurtowej. 49,00 zł. Do koszyka. «. 1. 2. 3. ». Scenariusze przedstawień wydawnictwa Biała Łódka - pomoce dydaktyczne dla nauczycieli zawierające płyty CD ze ścieżką dźwiękową z piosenkami i podkładami.
Wielki szacunek dla Pana scenariusza W Rudniku nad Sanem odbyła się dwukrotnie akademia wg pana scenariusza. Nie wiedziałam, że to pana scenariusz, ale zmuszona do napisania artykułu do gazetki lokalnej zaczęłam szukać informacji w necie, posługując się hasłem Pisk Białego Orła. I trafiłam na pana adres. Akademia była przepiękna.
Przesłano: 2020-05-31. Dział: Przedszkole. Zdrowy przedszkolak. Scenariusz zajęć dla dzieci i rodziców - 5, 6-latki. CELE OGÓLNE: - nabywanie wiadomości o zdrowej i niezdrowej żywności. -tworzenie atmosfery współpracy i życzliwości. -nabywanie wiadomości o tym co sprzyja zdrowiu człowieka. CELE DYDAKTYCZNE (dziecko):
Pinokio ma kłopoty. Scenariusz przedstawienia o tematyce prozdrowotnej / D. Pucińska // Biblioteka w Szkole. – 2006, nr 2, s.30-31. Poradzę sobie ze złością. Konspekt zajęć biblioterapeutycznych dla uczniów klasy III szkoły podstawowej / M. Halicka// Biblioteka w Szkole. – 2006, 10, s.18-19
„Sport to zdrowie” - scenariusz przedstawienia. Opracowała: Anna Broniarczyk dla klasy I Szkoły Podstawowej, grupa sześciolatków. (HASŁO: W zdrowym ciele zdrowy duch”, dzieci ubrane na sportowo, cukierki na quiz, przebrane witaminy.) Witamy wszystkich przybyłych gości. Nasze hasło przewodnie na dziś to: W zdrowym ciele zdrowy duch!.
v8LSP. Ostatnio pobierane Znajdź dla siebie Fragment przedstawienia: Narrator: Pewnego dnia Jaś siedział w domu. Myślał o czymś długo, nie wadząc nikomu. Patrzył daleko w niebo i czegoś szukał, gdy nagle ktoś cicho do drzwi zapukał. Jaś: Proszę, wejdź, ktokolwiek puka. Kto w mym pokoju szczęścia szuka? Mama: Synku, to ja, twoja mamusia, Czemuż smutna twoja buzia? Jaś: Bo wiesz, mamo, myślę nad czymś sobie, nie przychodzi czasem do głowy tobie, że tam daleko w kosmosie jakieś stworzenia mieszkają, które na ziemi o sobie znaku nie dają? Objętość artykułu: 2 strony.
Dziedzina: Aktywność w zakresie bezpieczeństwa, higieny i zachowań prozdrowotnych Temat zajęcia: Nasze zdrowie Treści programowe: – kształtowanie właściwych nawyków higienicznych – uświadamianie dzieciom konieczności spożywania potraw niezbędnych dla zdrowia – uświadomienia dzieciom znaczenia świeżego powietrza dla zdrowia – organizowanie różnorodnych zabaw słownych z zastosowaniem technik twórczego myślenia – doskonalenie percepcji słuchowej i umiejętności czytania Cele edukacyjne: – rozwijanie aktywnych postaw prozdrowotnych – rozwijanie aktywnego i twórczego podejścia do problemów – rozwijanie umiejętności sprawnego komunikowania się – rozwijanie podejmowania właściwych decyzji i odpowiedzialności za nie. Cele operacyjne: Dziecko potrafi: – uzasadnić konieczność dbania o zdrowie – uzasadnić rolę owoców, warzyw, mleka, sera dla zdrowia – wyjaśnić potrzebę aktywnego wypoczynku jako źródła zdrowia – podejmuje próby twórczego myślenia i działania w różnorodnych zabawach – dokonuje syntezy i analizy słuchowej wyrazów, zaznacza spółgłoski i samogłoski w schemacie wyrazu – globalnie odczytuje wyrazy Środki dydaktyczne: plansze tematyczne „Jak dbamy o zdrowie”, zagadki nt. zdrowia, napisy do czytania globalnego, cegiełki do analizy wyrazów, rękawiczki, szaliki, czapki dzieci, materiały do działań plastycznych. Przebieg zajęcia: 1. Powitanie w kręgu Powitanie dzieci które np. lubią spacery, lubią owoce, lubią ćwiczyć itp. Dzieci, których dotyczy powitanie machają do nauczycielki ręką . 2. Zabawa integracyjna – cebulka „ Witają się części ciała”. 3. Przypomnienie sposobów dbania o zdrowie i zapobiegania chorobom ( prawidłowe odżywianie, dbanie o higienę własnego ciała, ruch na świeżym powietrzu, prawidłowe ubieranie się w zależności od pogody, walka z zarazkami i bakteriami na podstawie plansz tematycznych „Jak dbamy o nasze zdrowie”, wiersza Lewandowskiej „ Na zdrowie” i doświadczeń dzieci. B. Lewandowska „ Na zdrowie” Doktor rybka niech nam powie Jak należy dbać o zdrowie! Kto chce prosty być jak trzcina, Gimnastyką dzień zaczyna! Całe ciało myje co dzień Pod prysznicem, w czystej wodzie. Wie, że zęby białe czyste Lubią szczotkę i dentystę! Pije mleko, wie, że zdrowo Chrupać marchew na surowo. Kiedy kicha czysta chustka Dobrze mu zasłania usta. Chcesz, to zobacz, jak jeść jabłka Na obrazku bez zarazków. Rób tak samo, bo chcesz chyba Tak zdrowy być jak ryba. 4. Twórcze opowiadanie „ Co by było, gdybyśmy się nie myli?” 5. Zabawa „Klejenie”. Dzieci w parach nabierają niewidzialnego „kleju” i kleją sobie nim części ciała, z którą skleja się z partnerem np. ramiona. Następnie udają, że są do siebie przyklejone i razem poruszają się, wykonują różne czynności nie rozłączając się. Czarodziejska moc rozkleja ramiona i dzieci wybierają inne części ciała, które „smarują” klejem. 6. Czytanie globalne Rozwiązywanie zagadek związanych ze zdrowiem, odszukiwanie napisów – rozwiązań zagadek: SPORT, ZDROWIE, ZĘBY, GIMNASTYKA, OWOCE, MLEKO. 7. Analiza i synteza słuchowa wyrazów: MYDŁO, WODA, UMYWALKA, ZDROWIE, SZCZOTECZKA, PASTA itp. – zaznaczania w schemacie wyrazów samogłosek i spółgłosek 8. Zabawa zręcznościowa „Ubieramy czapki, szaliki, rękawiczki”. Dzieci dobierają się parami. Jednemu dziecku zawiązujemy oczy. Jego zadaniem jest ubranie w przygotowane rzeczy swojego kolegi z pary. Zamiana. 9. Zabawa „Gdyby moje ciało mogło mówić”. Dzieci losują napisy części ciała np. oko, usta, ucho, głowa, ręka. Nauczyciel zachęca dzieci, aby ta część ciała, którą wylosowało, powiedziała, jak utrzymać ją w dobrym zdrowiu. 10. Wypowiadanie się dzieci na temat swoich ulubionych potraw, rysowanie ich na małych karteczkach. 11. Układanie „Słoneczka” z karteczek z rysunkami wokół napisu „Smacznego”. Każdy promyk tworzony jest z tego samego rodzaju potraw np. słodycze, owoce, nabiał. Porównywanie upodobań dzieci. Analizowanie, które potrawy są najbardziej lubiane i jednocześnie zdrowe. 12. Zabawa ruchowa „Spotkajmy się w …” Dzieci losują napisy BAR, RESTAURACJA, KAWIARNIA. Poruszają się przy muzyce, na przerwę ustawiają się w miejscu, gdzie umieszczony jest napis zgodny z wylosowanym. Zmiana miejsca napisów. 13. Praca plastyczna – plakat „To służy zdrowiu, To szkodzi zdrowiu”. Dzieci otrzymują kolorowe czasopisma i wycinają obrazki i nalepiają na jeden z plakatów. Dzieci chętne układają z rozsypanki wyrazowej hasła do plakatów. 14. Pożegnanie – zabawa „Rękawiczki do pary”. Każde dziecko losuje z pudła dwie rękawiczki z zamkniętymi oczami i wkłada je na dłonie. Następnie dzieci podają sobie ręce w ten sposób, aby utworzyć z różnych rękawiczek pary. Opracowała : Mgr Katarzyna Tomaniewska Nauczyciel Miejskiego Przedszkola nr 14 im. M. Montessori w Nowym Sączu
Tytuł: O Dyziu i bolącym brzuszku, czyli jak zdrowo się odżywiać. Dyzio – gruby, ociężały, umorusany na twarzy po poprzedniej kolacji, pod pachą ma poduszki. Może być ubrany w dres lub piżamę, które mają na sobie plamy. Materac lub koc. Hyzia i Zyzia – kokardy we włosach, piegi na rumianych policzkach. Ubrane w piżamę. Doktor – rekwizyty lekarza Tato Dyzia – zdrowy, wysportowany. Może przedstawiać typ sportowca (np. w dresie, z wodą i owocem w ręku) Pascal – rekwizyty lekarza. Telewizor. Narrator – przedstawiony jako średniowieczny bajkopisarz. Ma grubą księgę, pióro kacze, kałamarz. Ubrany jak w czasach np. Robin Hooda. Stół i krzesło dla narratora. Przekupki – chusty, kwieciste spódnice. Stoły i na nich rekwizyty. Recytator – może być ubrany kolorowo, trzymać kosz z owocami (dziewczynki podnoszą się, zaczynają przeciągać, wykonują podskoki i skłony) Zyzia: Piękny, nowy dzień! (obie podchodzą do Dyzia i ściągają z niego koc) Dyzio: Piękny dzień, a pospać sobie nie można! (chłopiec jęczy i zabiera koc i kładzie się z powrotem) Hyzia: Szkoda czasu na sen! Zyzia: (z przekąsem) Tobie na wszystko szkoda czasu! Hyzia: (skacząc) Ja lubię się bawić, biegać i skakać! Podoba mi się, że możemy robić wszystko, na co mamy ochotę. Dyzio: Ale przydałaby się jakaś rozrywka. (mówi, mamrocząc spod koca) Zyzia: Skądże, tu jest doskonale. Hyzia: Doskonale! Cha, cha! Doskonale! Dyzio: Doskonale będzie po śniadaniu! Zyzia: Tak, przydałoby się śniadanko... (na myśl o perspektywie śniadania Dyzio zrywa się z łóżka) Hyzia: Wybierzmy się na rynek. Kupimy to, co będzie nam potrzebne do przygotowania dzisiejszych posiłków. (szykują się i po chwili wychodzą) (Gwar, hałas. Przekupki przekrzykują się, chwaląc swoje towary. Bohaterowie spacerują po rynku, przechodzą od straganu do straganu, wybierając najdorodniejsze owoce i warzywa. ) WIERSZ: „ NA STRAGANIE” (w trakcie recytacji wiersza bohaterowie dokonują zakupów) Na straganie w dzień targowy takie słyszy się rozmowy: „Może pan się o mnie oprze, Pan tak więdnie, panie Koprze.” „Cóż się dziwić, mój Szczypiorku, leżę tutaj już od wtorku!” „Spójrz na Rzepę – ta jest krzepka!” Groch po brzuszku Rzepę klepie: „Jak tam, Rzepo? Coraz lepiej?” „Dzięki, dzięki, panie Grochu, Jakoś żyje się po trochu. Lecz Pietruszka – z tą jest gorzej: blada, chuda, spać nie może.” „A to feler” – westchnął Seler. „Mój buraku, mój czerwony, czybyś nie chciał takiej żony?” „ Niech no pani prędzej zmyka, ja chcę żonę mieć buraczą, bo przy pani wszyscy płaczą.” „A to feler” – westchnął Seler. Naraz słychać głos Fasoli: „Gdzie się pani tu gramoli?!” „Nie bądź dla mnie taka wielka” – „Widzieliście, jaka krewka!” – „Niech rozsądzi nas Kapusta!” „Co, Kapusta?! Głowa pusta?!” A Kapusta rzecze smutnie: „ Moi drodzy, po co kłótnie, po co wasze swary głupie, wnet i tak zginiemy w zupie!” „A to feler” – westchnął Seler. Dyzio: E tam, co z tego można przygotować? Sałatkę warzywną?! Phi. (Dyzio odwraca się rozczarowany) Zyzia: A nawet jeżeli tak, to co? Ty tylko myślisz o lodach, tortach, bitej śmietanie z truskawkami czy serniku z brzoskwiniami z pobliskiej kawiarenki. Dyzio: Jasne, że tak. Przecież to niebo w gębie. (kładzie się, oblizuje usta ze smakiem, marzy) WIERSZ: „ DYZIO MARZYCIEL” (podczas recytacji Dyzio robi wszystko, co zawarte jest w wierszu) Położył się Dyzio na łące, Przygląda się niebu błękitnemu „ Jaka szkoda, że te obłoczki płynące nie są z waniliowego kremu... Że to nie lody malinowe... A te złociste, pierzaste – Że to nie stosy ciastek ... Nie jest z tortu czekoladowego... Jaki piękny byłby wtedy świat! Leżałbym sobie, jak leżę, i jadł... i jadł... i jadł... Hyzia: Już teraz wiem, czemu tak wyglądasz?! (demonstruje tuszę Dyzia) (Dyzio odwija zapakowanego ptysia i głośno pomrukując, zjada go) Zyzia: A może wolałbyś coś innego, zdrowego? (podaje mu jabłko. Dyzio przecząco kręci głową, mlaska, cały jest umorusany ptysiem) Wszyscy śpiewają: „Jabłuszko, jabłuszko pełne snów...” (podczas piosenki wszyscy tańczą wokół Dyzia) (Dyzio się krzywi, jest zajęty ptysiem) Dyzio: Wy to jesteście starzy nudziarze. Nie wiecie, co jest dobre. (nie przerywa konsumpcji ptysia) (Nagle Dyzio skręca się z bólu. Rozciera brzuszek. Postękuje. Kładzie się do łóżka. Przychodzi tata Dyzia) Tata: Mój synku kochany, co ci się stało? Chętnie twój ból złagodzę, ale sam nie dam rady. Po posiłki fachowe poślę i w ten sposób z pewnością ci pomogę. (zmartwiony odchodzi, bierze telefon i dzwoni po doktora) Narrator: Dyzio, niestety, był chory i leżał w łóżeczku. I przyszedł pan doktor... Doktor: Jak się masz, Dyzieczku? Dyzio: Źle bardzo... (odpowiada zasmucony) Narrator: I rękę wyciągnął do niego. Wziął za puls pan doktor poważnie chorego i dziwy mu prawi... Doktor: Mizernie wyglądasz, cera jakaś blada i pewnie mój pacjent niezdrowo co dzień jada? Dyzio: Tak, panie doktorze. O jakże ja cierpię, mój Boże! (zwija się z bólu, lamentuje) Doktor: Trzęsą ci się ręce? - Narrator: - pyta dalej lekarz. Dyzio tylko smutnie kiwa głową... Dyzio: Gdy zjem coś słodkiego, zgaga mnie pali i coś mnie swędzi ... od białych robali ... (drapie się po pupie) Narrator: Lekarz jął uważnie oglądać chorego, wielce zasmucony zwraca się do niego: Doktor: Worki pod oczami i brak błysku w oku. Oj, biedaczyno, dotrwasz końca roku? (mówi wątpiącym głosem) Narrator: Potem spojrzał dziwnie, trochę się zasmucił, na ciało chorego oczy znowu zwrócił. Przyjrzał się uważnie dużym przebarwieniom, które czerwieniały na prawym ramieniu. Doktor: Oj, widzę, niedobrze. Jakieś skórne zmiany. Niezdrowo się odżywiasz, Dyzieńku kochany! Narrator: Pacjent zawstydzony stwierdzeniem doktora, rzekł bardzo nieśmiało: Dyzio: To chora wątroba... (nieśmiałym głosem ciągnie dalej) Ciągle mi coś leży na tym to organie. (wylicza znużony i zmęczony życiem) Zadania odrobić, pomóc w domu mamie. A tu jeszcze przyjaciele, spotkania, zebrania. To już jest po prostu nie do wytrzymania. Z tego to powodu przyjemność mi sprawia dobra zabawa i smaczna, choć niezdrowa potrawa. Doktor: Oj, życie masz ciężkie, bardzo ci współczuję. (mówi ironicznie) Narrator: I w swoim kajecie doktor coś notuje. Znowu się przygląda uważnie choremu. Potem opukuje. Każe zrobić skłony. (Dyzio ociężale próbuje się zgiąć) Po głowie się drapie i rzecze zmartwiony: Doktor: Oczy rozbiegane, pełne niepokoju. Dyzio: (chłopiec przejęty, strapiony) Ach, panie doktorze, cóż mam biedny począć? Ni się zrelaksować, ani też odpocząć. Kiszki marsza grają, a nic zjeść nie mogę. Gdy o kremówkach myślę, to dopiero czuję trwogę. Doktor: A głowa cię boli? - Narrator:- Pytał dalej lekarz Doktor: A na bóle brzucha czy często narzekasz? Dyzio: (głosem męczennika) Ach bardzo, mój zbawco. – Narrator: - Zajęczał chłopczyna. Pomacał pan doktor Dyzia dla porządku i zawyrokował: Doktor: Wrzody na żołądku. Otłuszczone serce. Nadwaga olbrzymia. Narrator: Oj, tego Dyzio już długo nie przetrzyma... Doktor: Widzę, kochaneczku, oj długo ty, długo poleżysz w łóżeczku. Narrator: - zapłakał obolały chłopaczyna. Dyzio: (chłopiec ciągnie, zrozpaczony) Ja chcę do kolegów, na spacer, do kina. (zdenerwowany, krzyczy) To chyba jakaś kpina! – Narrator: - znów się łapie za brzuch. Medyk chwilę czekał. Pacjent do sił wrócił. Lekarz do chorego w te słowa się zwrócił: Doktor: Zdrowo się odżywiaj, jedz drugie śniadanie. O lodach zapomnij, ciastek nie jedz bez przerwy, a na pewno nie będę ci już potrzebny. Warzyw soczystych chrupanie, owoców przegryzanie to będzie Twoje od dziś odżywianie. (Dyzio ma bardzo niezadowoloną minę, ale zastanawia się i po chwili uśmiecha się) Dyzio: Dziękuję doktorze, - Narrator: - Młody pacjent rzecze Dyzio: (wdzięcznie) Pańskie rady pomogą mi powrócić do zdrowia i urody. (pokazuje, że zeszczupleje) Zmienię moje życie, gdyż marzę o tym skrycie, by być zdrowym i silnym... atrakcyjnym niesamowicie. (pokazuje, jaki chce być) (chłopiec pozostaje w łóżku. Przy pomocy pilota włącza telewizor. Rozpoczyna się program: „Pascal, po prostu gotuj.” Uważnie słucha wypowiedzi gotującego i podziwia jego kulinarne zdolności) Narrator: Zapraszamy do obejrzenia programu edukacyjno – kulinarnego „Pascal, po prostu gotuj” (melodia, czołówka z płyty CD/ kasety) Pascal: Dzień dobry Państwu. Istnieje błędne przekonanie, że sałata nie ma żadnych właściwości odżywczych. Tymczasem zielone liście sałaty to doskonałe źródło B - karotenu, wpływającego na piękna i zdrową skórę, witaminy C pomagającej w budowaniu odporności organizmu oraz błonnika, który ułatwia nam przyswajanie składników odżywczych. Przy tym sałata nie zawiera tłuszczu ani sodu. Pokażę Państwu, które liście mają największe wartości odżywcze, zawierają więcej witamin i składników mineralnych. To są liście, do których słońce ma największy dostęp, czyli zewnętrzne. Zatem te liście, które często, jak mi się zdaje, Państwo wyrzucacie. Najlepiej kupować różne sałaty, nie tylko zwykłą zieloną, ale również brązową, czerwoną czy karbowaną. (Dyzio ciężko podnosi się, bierze kartkę i zapisuje składniki) Dzisiaj polecam Państwu sałatę wiosenną. Do wykonania potrawy potrzebne będą: główka sałaty, 2 świeże ogórki, pęczek szczypiorku, 2 jaja na twardo, mała puszka groszku zielonego, 4 łyżki jogurtu naturalnego, sól i pieprz do smaku. Ale zanim rozpoczniemy przygotowanie naszej potrawy, zapraszam Państwa na reklamy. REKLAMA (na ekranie pojawiają się chłopiec i dziewczynka. Są ubrani bardzo dziecinnie, mają piegi i kosze z owocami. Są radośni, uśmiechnięci. Trzymają się za ręce, podskakują) Zdrowie, żywność, uśmiech, woda to jest właśnie Twa uroda. Chcesz mieć piękną, gładką buźkę, to zajadaj jabłka, gruszkę. Smaczna marchew i malinki, w nich są same witaminki. Kto świeże owoce jada, zdrowie i siłę posiada i nie miewa kwaśnej miny, bo zjadł słodkie witaminy. Witaminy są kojące – zdrowie dzieciom przynoszące. Kto owoców dużo zjada, ten w choroby nie zapada. W zdrowym ciele, zdrowy duch, więc swe ciało wprawiaj w ruch! W ustach chcesz mieć perełeczki, po zjedzeniu czyść ząbeczki. Chcesz szczęśliwy być kolego, dbaj o zdrowie od małego. (po reklamie znów pojawia się Pascal i kontynuuje program) Najpierw wstawię jajka na 6 minut. W tym czasie udzielę Państwu kilku praktycznych porad. Po pierwsze nigdy nie należy kroić sałaty nożem, bo zmieni kolor na brzegach. Najlepiej porozrywać ją rękoma. Jaja się już gotują . A zatem pokroję w ćwierć plasterki ogórki, które uprzednio obrałem. Szczypiorek natomiast drobniutko posiekam. Pozostawię je przygotowane na talerzykach. W tym czasie odsączę groszek. O, jaja już ugotowane. Zanim się ostudzą, opowiem Państwu jakie korzyści zdrowotne daje spożycie sałaty. Otóż konsumpcja sałaty wywołuje uczucie senności. Jeżeli zatem cierpisz na bezsenność, tak! mówię do Ciebie (wskazuje) to spożywaj sok z sałaty. Jest to bezpieczny i naturalny sposób na bezsenność. Do tego 100 g sałaty to tylko 14 kcal, a 1 liść sałaty waży około 15 g. Teraz pokroję drobniutko ugotowane na twardo jaja. Warzywa wsypię do miski, dodam zielony groszek i jaja, a potem poleję je jogurtem. Potem przyprawię solą i pieprzem do smaku. Wymieszam bardzo delikatnie. Tak przygotowaną sałatę zdrowo spożywać na kolację. Można nią poczęstować chłopaka / dziewczynę podczas romantycznego wieczoru. Zdrowie, uroda oraz doskonała figura gwarantowana. Życzę smacznego! Oglądajcie mój kolejny program, w którym przygotuję dania z kuchni śródziemnomorskiej. Do zobaczenia! (Po obejrzeniu programu Dyzio wstaje. Udaje się do lodówki. Wyrzuca do śmietnika niezdrowe produkty. Staje przed lustrem, przegląda się w nim. Krzywi się, kiedy ogląda swoje wałki tłuszczyku, bladą cerę, matowe włosy. Myśli. Nagle krzyczy:) Dyzio: Już wiem, co zrobię!
Autor: Czytelnik Portalu Pedagogika SpecjalnaOpublikowano: 6 marca 2017 roku. Przedstawienie promuje aktywność ruchową i przybliża w zabawny sposób kilka dyscyplin sportowych. Scenariusz powstał w styczniu 2017 roku i będzie miał premierę podczas Szkolnego Konkursu Recytatorskiego SŁOWEM MALOWANE SPORTOWE OPOWIEŚCI w Zespole Szkół Specjalnych w Opolu 10 marca br. W role aktorów wcielą się nauczyciele i pracownicy szkoły, co w połączeniu z zabawnymi dialogami przyniesie uczniom wiele radości. Pomieszczenie – pokój mieszkalny. Na kanapie/sofie/ wygodnych krzesłach siedzi dwóch głównych bohaterów Zenuś i Tadzik. Gapią się w TV lub grają na konsoli w jakąś grę. Bez emocji, znudzeni. T: Zeeeeeeeeeeenuś, tak mnie wszystko boli, Nie mam chęci do swawoli, Nie mam siły na wygłupy Czuję taki się… Z: Nie mów nawet! Wiem co czujesz, Młodość nasza się marnuje, Ciągle nuda, sen, seriale, Z domu nie wychodzę wcale. Zwraca się wprost do Tadzika Zapomniałeś co to ruch, Kiedyś byłeś super zuch, Teraz jesteś mega słaby, Nie masz chęci do zabawy. Wchodzi Baśka i widząc ich zblazowanych zwraca się do obu jednocześnie B: Nie no, co ja tutaj widzę?! Aż się za Was chłopcy wstydzę! Lenie,……… i zdechlaki. Gdzie podziały się chłopaki?! Gdzie sportowcy jakich znałam I z którymi trenowałam?! T: Nie chce nam się męczyć wcale Z: Męczyć, to się mogą drwale. My, wolimy siedzieć tu Pokazuje na otoczenie wygodne I hodować duży brzuch. Gładzi się ręką po brzuchu Z: My (patrzy na Tadzika) – lubimy telewizję, Serial, filmy i transmisje Sportu dużo oglądamy… T: Lecz się wcale nie ruszamy Zadowolony przybija piątkę z Zenusiem B: Błąd! Pomyłka! Wielka skucha! Tak nie można! Wstawać! Słuchać Zaczyna chodzić po scenie i mówi stanowczym tonem wyliczając Od dziś wszystko się pozmienia. Dosyć w domu już siedzenia, Koniec już leniuchowania, Czas rozpocząć zgrupowania. Ruch, treningi, biegi skoki, Życia poznać czas uroki! T: Przerażony Ale my? Że co? Że jak? Mamy zmienić się ot tak? Niby wiem, że sport , to zdrowie, Ale co mam wybrać sobie? Z: Patrzy na Tadzika i nabierając odwagi Właśnie! dobrze mówisz Tadziu, Wybór sportu trudną sprawą, Jak poradzić sobie z tym By coś wybrać …i był rym? B: Posłuchajcie teraz mnie, ważne rzeczy mówić chcę. Dajcie chwilę, powiem Wam coś o sportach, które znam. Posłuchacie, wybierzecie to, co sami ćwiczyć chcecie. Dajmy na to, wodne sporty: założycie modne szorty, brzuch wciągniecie i na grzbiecie basen pięknie przepłyniecie. Wyciąga zza kulis atrybuty basenowe – czepek, okularki, strój jednoczęściowy damski, makaron, infantylne kółko – podaje im a Oni zaczynają ubierać nieporadnie przymierzać T: Eeee, ja wiem, czy to wypada z brzuchem takim się przechadzać, paradować tak bez spodni?! Z: Nie jesteśmy wcale modni. Pływaczka: Wchodzi na salę (lub z tyłu widowni) w stroju basenowym klapki, włosy owinięte ręcznikiem, szlafrok i z daleka już zaczyna mówić Przecież to nie o to chodzi! Nie o stroje, ani modę bo na basen się przychodzi by ruch zdrowy zaznać w wodzie! Kraulem, grzbietem, czy motylkiem zdrowo płynąć bardzo szybko, można żabką też powoli mięśnie ćwiczyć niczym rybka. Nie wierzycie? Więc zapytajmy to zgromadzenie czy WY lubicie pływać w basenie???? Tadzik, Zenuś – rozumiecie? Zwraca się do widowni publiczność żywo reaguje entuzjazmem patrząc na T i Z T: Dobra, wiem już: to jest zdrowo. Wiem że pływać się powinno, ale czy masz opcję inną? Kolarka: Wchodzi z rowerem, w kasku, z bidonem, pompką i w stroju na rower. Rozdaje im atrybuty, które oni zakładają nieporadnie i nieprawidłowo Na rowery chłopcy chodźcie! By jak Maja być Włoszczowska, na Igrzyskach mieć medale trzeba zacząć od tras krótkich i trenować wciąż wytrwale. Poprzez dziury, górki, lasy nierówności, różne trasy, a w tym właśnie to najlepsze, że widoki najpiękniejsze masz cały czas dokoła: Ptaki, drzewa, tu topola, tam dąb, kasztan, lipa mała, piękna jest ta Polska cała. B: No tak, chłopcy! Są przykłady Rafał Majka z Olimpiady przywiózł nam brązowy medal lecz się męczyć tak nie trzeba! Na rowerze każdy może jeździć, no bo ruch, to… Zwraca się do widowni mówiąc, a Oni dopowiadają ZDROWIE. Z: ja to jednak tradycyjnie chciałbym, mówiąc precyzyjnie, ten klasyczny sport nasz Polski – być jak Robert Lewandowski. Po murawie biec zygzakiem, Pograć razem z Krychowiakiem, Fabiańskiemu strzelić gola, Glika mieć za idola. B: Ja już wyobrażam sobie: To co Tobie siedzi w głowie, Tłum wstał z miejsca no i woła: Ręką daje znak widzom, żeby wstali i zachęca ich do śpiewania „ZENUŚ GOLA, ZENUŚ GOLA” Powtórzone kilka razy w zależności od reakcji publiki A na drugiej zaś trybunie Gdzie kibice siedzą dumnie Słychać inny okrzyk taki: „TADZIK klas klask klask” Powtórzone kilka razy w zależności od reakcji publiki T: Piłka to jest świetna sprawa, Zawsze dobra jest zabawa. Czy grasz dobrze, czy niemrawo, Nie jest najważniejszą sprawą. Ważne by się umieć cieszyć Nawet z maluteńkich rzeczy. Najważniejsza w piłce sprawa, To….. DOBRA ZABAWA. Z: A czy Wy też tak uważacie? Czy ze mną razem zaśpiewacie? Zwraca się do widowni „najważniejsza sprawa – to dobra zabawa” Intonuje kilkukrotnie, a publika odpowiada mu żywiołowo B: Powiem Wam wszystkim, Nie ma się co bać! Dziewczyny także mogą w piłkę grać! Na przykład nasza uczennica Kasia Wyszukuje na widowni Kasię i wskazuje ją palcem Co na boisku z piłką wymiata Grała dla Polski aż w Ameryce! Sportowcy mają cudowne życie… Wchodzi grupa kibiców (min. 3 osoby) w barwach narodowych i śpiewa „Polskaaaaa, biało-czerwoni, Polskaaaaa, biało-czerwoni, Polskaaaaa, biało-czerwoni” Publiczność się przyłącza zachęcana przez siedzących w tłumie nauczycieli. B: Hej kibice, a to znacie? Razem ze mną zaśpiewacie? „Biało-czerwone, to barwy niezwyciężone, Biało-czerwone, to barwy niezwyciężone” T: Jeśli o piłce teraz mówicie, to o siatkówce nie zapomnijcie! ZAKSA – klub z Kędzierzyna Co roku medal piękny zdobywa. Polacy Mistrzami są przecież Świata, A grać w siatkówkę może Agata, Piotrek, Kuba i Kasia też. Odbijać piłkę to świetna rzecz. Gość: Chciałbym coś powiedzieć Wam, Wychodzi z widowni mówiąc i wchodzi na scenę I nie będę tutaj sam: Zwraca się do widowni Nie jest ważne co trenujesz, Rób to, w czym się dobrze czujesz! Utwór „już zawody zacząć czas” Wszyscy aktorzy wchodzą na scenę, śpiewają refren i przy oklaskach schodzą ze sceny. Autor: Marcin Szwedowski Materiał nadesłany przez Czytelnika portalu Pedagogika Specjalna – portal dla nauczycieli
Warsztat Przedszkolanki Zbiór materiałów, pomocy dydaktycznych, scenariusze zajęć, awans zawodowy nauczyciela porzedszkola Strony Technologie Informacyjno-Komunikacyjne Strona główna Awans zawodowy nauczyciela Logorytmika, rytmika Logopedia Scenariusze zajęć Prace plastyczne Dekoracje sali Muzykoterapia Pedagogika Zabawy Program własny, innowacje pedagogiczne Inscenizacje, zajęcia, fajne piosenki i układy Kącik dla rodziców Szkoła w Ruchu wtorek, 8 marca 2016 Scenariusze przedstawień i imprez szkolnych Scenariusze przedstawień i imprez szkolnych zapraszam do znalezioego w sieci zbiorku scenariuszy :) RÓŻNE: Baśnie, opowiadania, legendy, kabarety Zmartwienie Teatrzyk szkolny-Księżniczka na ziarnku Scenariusz_ przedstawienia_ teatralnego_ PRZYGODA NIEGRZECZNEJ AMBARAS W BAJKOWYM W świecie bajki Scenariusz bajki „Kot w butach” Dzień Babci Kluskowej Baśń o kocie w butach Śląska scenka "Babski comber" autorzy: Jolanta Bryla, Iwona Zapart Scenariusz inscenizacji "O smoku, który zmienił jadłospis" autor: Honorata Klimczak "Lis i kozieł" autor: Dorota Sylwestrzak Dziewczynka z zapałkami autor: Grażyna Wiltosińska-Ogiela "Inny..." autor: Małgorzata Gogolewska "Calineczka" autor: Anna Worobiec W poszukiwaniu królowej " autorzy: Elżbieta Małgorzata Nowak, Wojciech Ostrowski "Kopciuszek" autor: Alicja Mazur Spotkanie z rozbójnikiem Pistulką " autor: Mariola Baczewska Co się stało z pasterzami ? autor: Iwona Wiśniewska Inscenizacja dla klas I-III "Wycieczka po Warszawie" autor: Magdalena Teodorowicz-Zacheja Patrycjada autor: Teresa Długosz Scenariusz przedstawienia "Jacy jesteśmy ?" autor: Iwona Berska Mikrut "Kujawskie zwyczaje w polskiej tradycji wielkopostnej i wielkanocnej" autor: Mirosława Cieślarek "Weronika postanawia umrzeć" autor: Krystyna Kupis "Alchemik" autorzy: Krystyna Kupis, Renata Figarska Scenariusze imprez i przedstawień w nauczaniu zintegrowanym Czerwony Kapturek - D. Pelczar Inscenizacja wolnej przeróbki "Bajki o rybaku i rybce" A. Puszkina -Opracowanie: Magdalena Pacuda O rybaku i złotej rybce - Michalik Królewna Śnieżka - E. Jurasz Dziecięcy pokój - W. Sobieraj "Słowik" -Maria Węgierska "Żelazne trzewiczki" - scenariusz przedstawienia -Maria Statek Przedstawienie pantomimiczne: "Bądź mądrzejszy". -A. Szopa Inscenizacja teatralna o dziecięcych radościach i smutkach "Nasze podwórko" - B. Czajka Scenariusze inscenizacji - B. Szkoda Scenariusz pantomimy odgrywającej legendę "O złotym jeleniu" -B. Czajka "Kopciuszek" - E. Brodowicz-Koźlak "Jaś i Małgosia w wersji proekologicznej" -M. Błach "O piernikarzu i jego córce Katarzynie" -J. Lipnicka "O żabkach i żuczku" "Ananasy z naszej klasy" - J. Skalimowska "Przygody Tomka S...." -Jadwiga Mizura Teatrzyk "Zielona Gęś" ma zaszczyt przedstawić "Wieczór sentymentalny" "POWROTY MAŁEGO KSIĘCIA" Krystyna KuskowskaAnna Łukowiec Jest taki kwiat - W. Kostrzewa Scenariusz przedstawienia pt. „ Podwieczorek u Lucy Montgomery” Barbara Rejniak Scenariusz inscenizacji "KRÓLOWA ŚNIEGU" wg Hansa Christiana Andersena - Opracowanie: Beata Wrzesień Krawiec Niteczka - E. Szary Baśń o Gizeldzie - D. Pelczar Rok z życia bociana - B. Chojnowska Kozi domek - L. Łaptas Pinokio - T. Stawecka Na jagody - T. Stawecka Brak komentarzy: Prześlij komentarz Twój komentarz czeka na zmoderowanie
scenariusz przedstawienia o zdrowiu dla przedszkolaków